Aktualności

Déjà vu

   Autor: Solek


Ale to już było... Cytując słowa znanej polskiej piosenki można opisać spotkanie Korony z Polonią Bytom. Każdy w Kielcach oczekiwał zwycięstwa, ale chyba nikt nie mógł przewidzieć, że scenariusz tego meczu będzie niemal identyczny, jak pojedynku Złocisto - Krwistych z Jagiellonią sprzed tygodnia.


Pisząc zapowiedź tego spotkania, w której prosiłem o powtórkę z ostatniej soboty, nie spodziewałem się, że moje życzenie zostanie spełnione aż tak dokładnie. Bo, że Korona wygra 1:0, że po raz kolejny zagra dobry mecz w defensywie oczekiwać można było, ale któż by przewidział, że stanie się to ponownie za sprawą duetu Edi - Stano, który w analogicznej sytuacji, jak w meczu z Jagiellonią zapewnił Koronie zwycięstwo. Słowak w dwóch spotkaniach dla kieleckiej drużyny zdobył dwie bramki, czyli tyle, ile przez dwie i pół rundy w barwach Jagiellonii Białystok i... Polonii Bytom. Mściwy ten Pavol. Szkoda tylko, że na Jadze i Polonii kończy się lista klubów, w których Stano występował w polskiej Ekstraklasie.


- Dzisiejszy mecz wybiegaliśmy. Nie zagraliśmy najlepszego spotkania, ale na jesień graliśmy ładne mecze, a nie przekładało się to na tabelę - słowa Jacka Kiełba doskonale pokazują diametralną zmianę jaka zaszła w kieleckiej drużynie odkąd jej szkoleniowcem został Marcin Sasal. Szkoleniowiec Korony postanowił przede wszystkim dobrze poustawiać drużynę w obronie, czyli naprawić to, co najbardziej szwankowało w rundzie jesiennej. I po dwóch rozegranych kolejkach możemy chyba uznać, że zmiany udały się bardzo dobrze i zanosi się na to, że są to zmiany na stałe. Zawodnicy Korony ponownie zagrali spokojnie i pewnie w obronie, choć mimo wszystko piłkarzom Polonii pozwolili na więcej niż zawodnikom z Białegostoku. Czyste konto w obronie zawdzięczają także szczęściu, jakie mieli na przykład w sytuacji, gdy Grzegorz Podstawek nie wykorzystał sytuacji sam na sam ze Zbigniewem Małkowskim. Słabsza postawa mogła się jednak wziąć z bardzo ciężkich warunków jakie panowały w piątkowym spotkaniu. Padający śnieg utrudniał widoczność i poruszanie się na boisku, co nie pozostało bez wpływu na postawę obu zespołów w tym meczu. - Warunki były dziś bardzo trudne. Nie dało się zrobić jakiejś konkretnej akcji - mówił po zakończeniu spotkania Paweł Sobolewski. Choć trzeba przyznać, że parokrotnie zawodnikom Polonii udało się poklepać tak, jakby śnieg im w ogóle nie przeszkadzał.


Konikiem poprzedniego trenera Korony Marka Motyki były stałe fragmenty, jednak dopiero pod wodzą Marcina Sasala zawodnicy Korony zaczęli stwarzać naprawdę duże zagrożenie pod bramką przeciwnika właśnie po rzutach wolnych i rożnych. Dość powiedzieć, że wszystkie bramki (co prawda tylko 3) Korona już pod sterami Sasala zdobyła po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. Bo nie tylko oba gole Stano, ale także bramka Hernaniego w meczu z Polonią Warszawa z grudnia ubiegłego roku, padła właśnie po stałym fragmencie gry. Z jednej strony taki stan rzeczy powinien cieszyć, jednak powinno to również dać sporo do myślenia nad grą pozycyjną Korony. Trzeba przyznać, że z akcji kielczanie nie stwarzali praktycznie żadnego większego zagrożenia pod bramką Skaby, jak i Sandomierskiego przed tygodniem. Wygląda na to, że trener Sasal polepszył coś, kosztem czegoś. Zdecydowana poprawa gry w defensywie przyniosła gorszą postawę w ataku. Oczywiście nie jest to działanie zamierzone, ale jest ono faktem. Wszystko jednak powinno zmierzać ku lepszemu, także w grze do przodu. A dopóki zespół trenera Sasala będzie zwyciężał, dopóty słabsza gra w ataku będzie mniej zauważalna.



Data:2010-03-06 14:56:10 Dodaj Komentarz

Komentarze:



Redakcja serwisu MKS-Korona-Kielce.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Za komentarze odpowiadają ich autorzy. Masz prawo komentować, wyrażać swoją opinię
oraz dyskutować i nie zgadzać się z czyjąś opinią.
Nie masz natomiast prawa używać wulgaryzmów oraz obrażać innych osób.

Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Czas generowania strony: 0.15957 sekund (zapytań SQL: 18).
Strona istnieje 893 dni, odwiedziło ją 9120513 osób.
Szablon stworzony przez: Sushi.