Ostra jazda do Krakowa, czyli... rowerowy wyjazd!

Wyjazd na mecz do Krakowa rodzi pewne obawy - wiadomo jaki to teren, więc trzeba dobrze przygotować się, zwłaszcza jeśli jest to wyjazd na własną rękę, a raczej nogę. Przerwa między rundami sezonu piłkarskiego upływa na doborze, wyczyszczeniu, skompletowaniu, a czasem nawet zakupie nowego sprzętu.


Ostatnie 2 tygodnie przed wyjazdem to intensywny trening w myśl hasła - "Ćwicz ciężko wygrywaj łatwo, aby innym było trudniej". W sobotę rano na mecz z Cracovią wyruszamy pociągiem. Mniej więcej w połowie trasy wysypujemy się w czterech na peron wraz ze sprzętem. Szybka rozkmina sytuacji i... wiadomo, że będzie ostro. Nakładamy bluzy z kapturami, czarne kurtki i rękawice. W poszukiwaniu przygód ruszamy w dalszą drogę. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów zaczyna się awantura, która kończy się dopiero po około 5 godzinach. Nasz przeciwnik to mocny, silny, porywisty... wiatr, który po nas hulał jak chciał. Miejscami nasza maksymalna prędkość to 8km/h a walka sprowadza się do utrzymania w pionie. Nikt nie zalicza gleby, chociaż mało brakowało. Wyrzuci z sił, do grodu Kraka docieramy o godzinie 16 po przejechaniu 75 km. Sprzęt zostawiamy u kolegi, szybki prysznic, szama, browar i udajemy się na mecz.



Cisza przed burzą


Rowerowi Hools


Na trasie


Wjazdy, zjazdy i widoki...


Zamek w Pieskowej Skale

Wieczorkiem mała biba i kima. Następnego dnia trzej amigos wyruszają w drogę powrotną. Z noclegiem pod namiotem dojeżdżają do Kielc w poniedziałkowe popołudnie. A czwarty ze względu na obowiązki wraca pociągiem w niedzielę. Cyklokoroniarze dziękują za gościnę i pomoc Woytkowi, który również z rowerem jest za pan brat.


To nie był nasz debiut. Ciężko określić datę powstania Nieformalnej Grupy "Rowerowi Hooligani". Wiadomo, że profesjonalnie do tematu zaczęli podchodzić od 2006 roku, kiedy to zaliczają trasę Kielce - Lwów - Kraków. Wszyscy pochodzą z Kielc i kibicują Koronie. W minione wakacje zaliczają pierwszy europejski wyjazd za Koroną. Robiąc trasę Kraków - Budapeszt - Bratysława - Wiedeń, odwiedzają drużynę na sparingu z FC Gyori ETO (z powodu awarii jednego z pojazdów dojeżdżają po końcowym gwizdku) oraz Levski Sofia - Korona. Jeden z Rowerowych Hooliganów na swojej pasiastej, koroniarskiej koszulce gromadzi autografy piłkarzy. Kolejne wyprawy przed nami... "Nieważne są kilometry, bo miłość nie zna granic".



Levski Sofia - Korona 14.07.2007.

Kanciapa.


Autor: Matt   Data: 2008-12-01 20:42:07   Wersja: 1

Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Czas generowania strony: 0.07327 sekund (zapytań SQL: 17).
Strona istnieje 893 dni, odwiedziło ją 9120514 osób.
Szablon stworzony przez: Sushi.