Korona piłkarsko - podsumowanie rundy
Korona 4

Choć za oknem jesień jeszcze w pełni, to ta ligowa jest już za nami. Na początku nic nie zapowiadało, że piłkarze, kibice i działacze z Kielc, w piłkarski sen zimowy będą udawać się w tak dobrych nastrojach i z tak dużymi nadziejami na udaną wiosnę. W pierwszych trzech spotkaniach kielczanie nie zdobyli żadnego punktu i wielu przewidywało rychły koniec kieleckiej drużyny.


- Nikt się nie spodziewał, że po tych perturbacjach, które były w klubie, Korona będzie się liczyła w walce o awans. Dzisiaj jest trzecie miejsce i mała strata do pierwszego. To dobra pozycja wyjściowa na wiosnę - mówi Jacek Markiewicz. To między innymi, właśnie przyjście jego oraz Łukasza Nawotczyńskiego i Ernesta Konona, dało nowe siły Koronie i jej zawodnikom. Pierwsze zwycięstwo przyszło w meczu ze Stilonem Gorzów, po którym nastąpiła seria pięciu kolejnych wygranych przerwana jedyną, nie licząc porażek z trzech pierwszych kolejek, porażką w rundzie jesiennej w Opolu z Odrą. - Cieszymy się z tego, że się podnieśliśmy, jesteśmy w czołówce i liczymy się w walce o awans - te słowa Pawła Sobolewskiego mówią o bardzo ważnej zmianie jaka zaszła w Koronie w porównaniu z drużyną z poprzednich, ekstraklasowych sezonów. Tej jesieni nareszcie Koroniarze potrafili podnieść się po porażkach, umieli wygrać mecz mimo, że tracili pierwsi bramkę. Ta drużyna, ci piłkarze, niejednokrotnie pokazała wielką wolę walki i determinację w dążeniu do zwycięstwa, czego kiedyś brakowało.


Jest naprawdę dobrze, choć mogłoby być jeszcze lepiej. - Szkoda tych spotkań z Łęczną i Widzewem, bo mogliśmy mieć grudzień wolny z myślą, że mamy lidera - mówi Paweł Kal. Dodając do tego mecz z Zagłębiem Lubin, którego przebieg wszyscy doskonale pamiętamy, mamy trzy spotkania, które wygrywając mielibyśmy upragnionego lidera i to z pewną przewagą nad przeciwnikami. Jednak nie ma co narzekać. W piłce nie można wygrywać wszystkiego, z czego wszyscy piłkarze i kibice dobrze sobie zdają sprawę.


Okres zimowy to czas na wzmożoną aktywność działaczy, przede wszystkim na rynku transferowym. Bo nie da się ukryć, że aby spokojnie móc wywalczyć awans do Ekstraklasy niezbędne są wzmocnienia, co zauważa Jacek Markiewicz. - Myślę, że powinno być parę wzmocnień tego zespołu i to by się przydało w walce o awans. Rywalizacja między zawodnikami jest zawsze dobra - twierdzi Jacek. I faktycznie, już w trakcie rundy jesiennej testowanych było kilku zawodników, a wielu innych sprawdzanych będzie już po rozpoczęciu przygotowań do decydujących rozgrywek na wiosnę. Między innymi kilku piłkarzy, którzy dobrze zaprezentowali się przeciwko Koronie podczas tournee po Stanach Zjednoczonych. Zespół wzmocnić mają tylko zawodnicy będący lepszymi niż obecni piłkarze Korony, a więc możemy spodziewać się prawdziwych wzmocnień.


Teraz czeka nas długa przerwa w rozgrywkach, a po niej niesamowicie ciekawie zapowiadająca się runda wiosenna. Na inaugurację czeka nas spotkanie z głównym kontrkandydatem do awansu czyli mecz z Widzewem w Kielcach. Nie wiem jak Wy, ale ja już odliczam dni do tego spotkania w nadziei, że spełnią się słowa Ernesta Konona, który zapowiada - Mam nadzieję, że spełni się hasło, które mówił nasz trener na początku sezonu - "ostatni będą pierwszymi". Fajnie by wyglądało to pierwsze miejsce po tym jak na początku byliśmy outsiderami. Na koniec sezonu na pewno będziemy liderem (śmiech). I tego się trzymajmy!




Autor: Matt   Data: 2008-12-04 20:55:29   Wersja: 1

Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Czas generowania strony: 0.07049 sekund (zapytań SQL: 17).
Strona istnieje 893 dni, odwiedziło ją 9120479 osób.
Szablon stworzony przez: Sushi.